Akropol ateński. Tłum miota się po wzgórzu. Zdjęcia, pozowane selfie, pstryk i szybki marsz do kolejnej atrakcji. Płynę trochę obok. Próbuję wśród kolumn odnaleźć ducha demokracji. Z pamięci wypływają wyuczone w szkolnych czasach opisy: Perykles – reformator, Fidiasz – genialny rzeźbiarz, Iktinos, Mnesikles i Kallikrates – architekci, których dzieła akropolu ateńskiego podziwia świat. Podziwiam i ja. Wiem, że nie zdążę zobaczyć wszystkiego. Wolę na chwilę być samotnym w tłumie i zgubić się w marmurach odbitych od lustra niebieskich okularów. Chyba nawet przez chwilę widziałem w nich Atenę…
Akropol ateński – fotoreportaż
Zobacz także:
Petra – wąwóz al-Siq – Jordania
Po przejściu tłumu naganiaczy, próbujących naciągnąć turystów na tak zwanego „darmowego konia” docieramy do wąwozu….
Wadi Rum – pełnia pustyni
Siedzę na piaskowej skale podobnej do pomarańczowej skórki. Z daleka spoglądam na przejeżdżające od czasu…
Kiezienoj-Am – jezioro na pokaz
Obok odbudowanej i nowoczesnej stolicy, wysokogórskie jezioro Kiezienoj-Am jest emblematycznym przykładem jak łatwo można dać…
Kocie imperium – Stambuł
Największe tureckie miasto jest rajem dla wolnych kotów. Przywędrowały one ze starożytnego Egiptu, gdzie utożsamiono…
Czarny ogród – Górski Karabach
Jedna ziemia: dla Ormian „Arcach”, dla Azerów to „górski czarny ogród”. Jeszcze nie tak dawno…
Chaukhi – gruzińskie Dolomity
Chaukhi – gruzińskie Dolomity to miejsce buzuje górskością. Wystarczy stanąć w wiosce Achkhoti tyłem do…
