Tajemnicze jezioro Ughtasar, ukryte w chmurach pośród wulkanicznych stożków na wysokości 3 271 metrów n.p.m., jest otoczone niezwykłymi kamieniami. Na ponad 2000 z nich znajduj się petroglify z epoki brązu zwane „itsagir”. Po ormiańsku to „kozie litery”. Badacze odkryli je dopiero na początku XX wieku.
Kozie litery

Na ponad 2000 z nich znajduj się petroglify z epoki brązu zwane „itsagir”. Po ormiańsku to „kozie litery”. Badacze odkryli je dopiero na początku XX wieku. Wśród motywów można zaobserwować tutejsze zwierzęta, takie jak: koza bezoarowa, muflony, jelenie, tury, dziki, konie, psy, wilki, pantery, niedźwiedzie. Ormianie na rysunki mówią „itsagir”, to jest „litery kozie”. Na dodatek miejsce bierze nazwę od podobieństwa do wielbłąda – po ormiańsku „ught”. Ciekawe, że pośród skalnego zwierzyńca brakuje ptaków.
Kosmiczne symbole

Natomiast obok zwierząt na kamieniach pojawiają się sceny polowań z łowcami wyposażonymi w łuki, strzały, włócznie i tarcze. Wśród petroglifów znajdują się też symbole kosmiczne. W tym znaki zodiaku (Baran), Słońce, Księżyc, kometa. Kalendarze, jako koła podzielone na cztery pory roku. Można odnaleźć także elementy geograficzne, czyli rzeki, jeziora, źródła, góry czy zjawiska meteorologiczne jak błyskawica.
Jezioro Ughtasar – stanowisko archeologiczne

Petroglify nad Ukhtasar zostały odkryte przez badaczy dopiero na początku XX wieku. Jednym z pierwszych był Ash Kalantar. Jednak do czasów obecnych nie pozostało zbyt wiele jego prac. Liczne stanowiska rzeźb naskalnych na stokach Aragac i gór Gegamskich odkrył archeolog Sandro Sardarian. Dopiero w latach 1967-1968 badacze z Instytutu Archeologii Armeńskiej Akademii Nauk zainicjowali kompleksowe badania petroglifów. A od roku 2009 prowadzony jest projekt „The Ughtasar Rock Art.”, w którym uczestniczą archeolodzy, historycy sztuki, specjaliści sztuki naskalnej i wolontariusze, którzy z pasją interesują się ormiańską sztuką naskalną. Według najnowszych badań petroglify powstały pomiędzy V a II tysiącleciem przed naszą erą.
Zobacz także:
Gdzie patrzy orzeł?
Mikołaj podczas 8. Festiwalu Podróży i Przygody Bonawentura w Starym Sączu ma okazję brać udział…
Sauna w pociągu
Jesteśmy w azerskim Balakan w pierwszej miejscowości po przejściu granicy z Gruzją. Jak na sierpień…
23 lutego 1944 roku – deportacja Czeczenów i Inguszów
23 lutego 1944 roku zostaliśmy uznani za zdrajców Związku Radzieckiego. Nazwano nas niemieckimi kolaborantami i…
Dizapayt – zachód słońca
Dizapayt – zachód słońca. Chmury płyną pode mną. To najpiękniejsze miejsce w tegorocznej podróży na…
Kaukaz miał być tylko przystankiem – Ewa Stachura – wywiad
Od kilku lat rodacy emigrują w poszukiwaniu siebie czy też lepszego skrawka ziemi do życia….
Zwiedzanie ruin miasta Ani – mury obronne
Od płaskowyżu usianego perłami architektury ormiańskiej oddzielają nas mury obronne. Ich północne ściany wraz z…
