Po przejściu tłumu naganiaczy, próbujących naciągnąć turystów na tak zwanego „darmowego konia” docieramy do wąwozu. To główne wejście do Petry, stolicy królestwa Nabatejczyków (obecnie Jordania). Po nagrzanej słońcem dolinie Bab al-Siq (po Arabsku wrota do siq), wejście do zacienionego wąwozu odbieram jako magiczne drzwi do innego świata. Szczyty skał płoną czerwienią, granatem, pomarańczem i żółcią. We wnętrzu, na dnie wąwozu goszczą chłodny róż i brązy piaskowca. Z przyjemnością obserwuję jak całość od góry zamyka błękit nieba. Zatapiam się w tym świecie, mimo fal rozentuzjazmowanych turystów i gnających bez opamiętania konnych wozów. Z jednej strony można tutaj spędzić cały dzień i obserwować grę światła i cienia. Z drugiej, można lub trzeba ruszyć dalej i wpaść w objęcia kurzu zmieszanego z rykiem bitych wielbłądów i osiołków pod Al-Chazna.
Wąwóz al-Siq – fotoreportaż
Zobacz także:
Biała Wielkanoc
Święta Wielkanocne za nami. Tradycyjnie spędzamy je w górach. A jak są Święta, to przecież…
Lanzarote black & white
Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z bielą. Wulkaniczne skały Lanzarote z czernią. Lanzarote black…
Dzień Islamu
Dziś, to jest 26 stycznia, w kościele katolickim obchodzimy Dzień Islamu. Został on ustanowiony w…
Janapar Trail black & white – część północna
Poszukiwanie Piątego Kierunku na Janapar Trail – część północna, to spora dawka doświadczeń i emocji….
Turka – nieoficjalna stolica Bojkowszczyzy
W podróży po Ukraińskim Zakarpaciu zatrzymujemy się w mieście Turka. 13 kilometrów od granicy z…
Cypryjskie koty
Cypryjskie koty są nieodzownym elementem Wyspy Afrodyty. Zwane są także kotami św. Heleny i kotami…
