Wyprawa 2011 – podsumowanie

Wyprawa 2011 - podsumowanie

25 sierpnia tuż przed godziną 3.00 nad ranem przekroczyliśmy granicę Polski. Podróż po Kaukazie Południowym wraz z powrotem przez Turcję, Bułgarię, Rumunię i Ukrainę trwała ponad miesiąc. Oto krótkie podsumowanie podróży.

Wyjazd do Armenii, Gruzji i Azerbejdżanu był pełen wrażeń, niezwykłych spotkań z odmienną kulturą oraz ludźmi. Pokochaliśmy Gruzję, Armenia zyskała naszą sympatię, natomiast w Azerbejdżanie byliśmy krótko, więc nie zdążyliśmy się polubić. W Armenii wyszliśmy na Południowy wierzchołek Aragac 3879 m n.p.m., na Północny zabrakło trochę czasu, ale przede wszystkim pogody. Za to spędziliśmy dwa leniwe dni nad Jeziorem Sewan, skąd autostopem dojechaliśmy do Tbilisi i dalej przez cały Azerbejdżan pod granicę z Dagestanem, gdzie straż graniczna nie puściła nas w góry z powodu zagrożenia terrorystycznego i braku specjalnego pozwolenia. W Gruzji trzykrotnie wracaliśmy do Tbilisi, gdzie Hostel Georgia stał się naszą bazą wypoczynkową. Kilka dni spędziliśmy w rejonie Kazbegi, gdzie atakowaliśmy trudną drogą od południa Kurostsveri 4071 m n.p.m. Szczytu nie udało się osiągnąć, ale widoki na Kazbek (5033 m n.p.m.) były zapierające dech w piersiach. Przeżyliśmy też piękny trekking pod lodowiec Chalaati w Swanetii. Dla Mikołajka pojechaliśmy też nad Morze Czarne, na spokojną plażę z czarnym piaskiem w Ureki. Specyficzną podróżą był powrót do Polski przez Turcję, Bułgarię, Rumunię i Ukrainę. Sporą część tej drogi przejechaliśmy autostopem. Mikołaj był niezwykle dzielny podczas całej wyprawy. W górach wiele odcinków pokonywał niczym kozica górska. Mikołaj cały czas tryskał energią, której nam dorosłym, szczególnie w ponad czterdziestostopniowych upałach, czasem brakowało. Na Kaukazie zostawiliśmy nasze serca, więc po raz pierwszy w naszej podróżniczej przygodzie decydujemy się na powrót.

Bardzo serdecznie dziękujemy partnerom wyprawy Południowy Kaukaz z dzieckiem w plecaku 2011: firmie LennyLamb z Warszawy za chustę, dzięki której Mikołaj podczas górskich akcji czuł się bezpiecznie i komfortowo; właścicielom krakowskiego sklepu Wierchy za wsparcie sprzętowe; oraz gorące podziękowania dla Świata Dziecka w Krakowie za świetny wózek, który ułatwiał nam przemieszczanie się po drogach Kaukazu oraz w drodze powrotnej do kraju. Partnerami medialnymi wyprawy byli: Magazyn Górski, Radio Kraków Małopolska, portal www.kaukaz.pl.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

1 Comment

  1. Pingback: Piąty Kierunek - Sauna w pociągu - Azerbejdżan

Dodaj komentarz