Tag Archive: Homo viator

Lanzarote - słońce na wyspie wiecznej wiosny

Lanzarote – słońce na wyspie wiecznej wiosny

Lubię promienie wiosennego słońca. Budzą we mnie nieco wychłodzoną po zimie energię, która czai się w komórkach mojego ciała. Ów wigor rozchodzi się wówczas powoli po całym ciele, niczym ciepło w trzewiach po wypiciu gorącej herbaty. Słońce na wyspie wiecznej wiosny wstaje i dzięki niemu staję się fertyczny. Zbieram się do życia. Otwiera się nowy dzień. Uśmiecham się wówczas i głęboko wciągam powietrze. Dzięki słońcu wypełnia mnie życiodajny tlen. [zapiski z pamiętnika]

Piąty Kierunek - Czhatana

Czhatana – życie w kamiennym szałasie – Pankisi

Mieszka w kamiennym szałasie w Czhatana w Pankisi z dala od wioski. Na koniu trzeba jechać tu prawie dwie godziny. Rano wygania krowy. Na śniadanie zjada ser i pije herbatę. Potem pielęgnuje ogródek. Kiedy krowy wracają na wieczór zagania je do obory. Karmi psy. Przy ognisku spożywa prostą kolację. Idzie spać. Jest Kistynką, czyli gruzińską Czeczenką. Na imię ma Soobur.

Piąty Kierunek - Bakijskie skojarzenia

Bakijskie skojarzenia

Pierwsze skojarzenia z Baku? Miejsce akcji początku „Przedwiośnia” Żeromskiego i ropa naftowa, na której wzbogacił się między innymi Alfred Nobel. Co można powiedzieć więcej? Dla mnie Baku kojarzy się z niezwykłymi Polakami, szczególnie z inżynierami i architektami, których praca bezapelacyjnie wpłynęła na rozwój miasta podczas boomu naftowego pod koniec XIX wieku. Oto moje bakijskie skojarzenia.