Tag Archive: Homo viator

Kazbek - lodowy szczyt - Piąty Kierunek

Kazbek – lodowy szczyt

Gruzini Kazbek nazywają Mkinwarcweri, co można przetłumaczyć jako „lodowa góra”, „góra z lodowym szczytem” lub „mrożący zimny szczyt”. Osetyjczycy mówią Chazybiedży-Choch lub Urschoch/Urszchoch, czyli dosłownie „biała góra”. Notabene Chazybiedży-Choch, to przydomek osetyńskiego legendarnego strongmana Kanukowa Temirbolata (Bola) Dudarikojewicza (1869-1922) ze wsi Koban. Wracając do nazwy, Kazbek, Czeczeni nazywają Baszlam, co oznacza „topniejąca góra”. W Dagestanie używa się raczej rosyjskiej nazwy Kazbiek. Jednak niezależnie od nazwy, ten potężny pięciotysięcznik za każdym razem jest dla mnie jak latarnia na drodze Gruzja-Osetia Północna. Kiedy wychodzę z namiotu w Stepancmindzie czy w Dolinie Sno…
Read more

Wiecznie żywi - Piąty Kierunek

Wiecznie żywi

Władimir Iljicz Uljanow i Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, czyli Lenin i Stalin. Ich pomniki, popiersia, wizerunki czy obrazy w prywatnych domach niejednokrotnie okraszane świeżymi kwiatami, nie tylko od święta, mają się bardzo dobrze w wielu miejscach w postsowieckich republikach na Kaukazie. Są wiecznie żywi w pamięci niektórych ludzi w Armenii, Gruzji, Dagestanie czy Osetii Północnej. Tylko w Czeczenii i Inguszetii „wiecznie żywi” nie mogą liczyć na sympatyków. Szczególnie ten drugi, który odpowiada za deportację Wajnachów w 1944 roku. Natomiast wg badań Centrum Analitycznego Jurija Lewady w opinii Rosjan Stalin jest „najwybitniejszą…
Read more

Janapar Trail black & white - część północna

Janapar Trail black & white – część północna

Poszukiwanie Piątego Kierunku w północnej części Janapar Trail z pewnością dostarcza sporej dawki emocji. Nie brakuje nam dreszczyku odkrywania nieznanego, kiedy odnajdujemy w lesie pozarastane mchem ormiańskie kamienne krzyże – chaczkary. Następnie doświadczamy wspinaczki na Kachaghakaberd „Twierdzę Sroki”, skąd rozpościera się widok zapierający dech w piersiach. W Vank z mieszanymi uczuciami zwiedzamy ZOO. W konsekwencji zarażamy się smutkiem zniewolonych w małych klatkach dzikich zwierząt, kochających wolność. Potem dziwimy się artystycznym instalacjom nieopodal Jaskini Lwa. Dziwimy się jeszcze bardziej, kiedy odkrywamy raj w dolinie rzeki Khachenaget. Błogi spokój zakłóca wypadająca łąkotka,…
Read more

Janapar Trail black & white - część południowa

Janapar Trail black & white – część południowa

Lubię bycie w drodze, kiedy szukam Piątego Kierunku. Lubię odkrywać piękno otaczającego nas świata natury, nawet kiedy wylewam z siebie hektolitry potu. Czuję się dobrze, nawet gdy niosę plecak, którego ciężar przygniata mnie do ziemi. Rozumiem wówczas, że każdy krok ma swoją wartość. Przywykłem do rutyny dnia powszedniego w podróży: śniadanie, składanie namiotu, pakowanie, droga, szukanie wody, droga, szukanie cienia, droga, szukanie miejsca na nocleg, rozkładanie namiotu, kolacja, sen. Akceptuję burzę, po której drżę z zimna i upalne słońce, wypijające ze mnie życiodajną siłę. Celebruję chwile z żoną i synem,…
Read more

Multi-święto - weekend w Gorcach - Piąty Kierunek

Multi-święto – weekend w Gorcach

Pewne wydarzenia z naszej przeszłości powracają w postaci celebrowania pamiętnych dat ich zaistnienia. Owe rocznice dla jednych są okazją do świętowania, dla drugich przyczynkiem do refleksji, a dla kogoś innego mogą zupełnie nic nie znaczyć. Nam w ostatni weekend wypadło multi-święto: 15-lecie małżeństwa, okrągła rocznica urodzin mojej żony, czyli kolejna „osiemnastka”, dzień dziecka dla Mikołaja oraz moje imieniny. Nasze multi-święto spędziliśmy „zwyczajnie” we troje z namiotem w Gorcach.