Tag Archive: Hiszpania

Sierra Nevada – historia pojazdu górskiego cz. 2 - Piąty Kierunek

Sierra Nevada – historia pojazdu górskiego cz. 2

Spędzamy noc w schronie pod Veletą na wysokości 3200 metrów. Temperatura na zewnątrz spada blisko zera stopni. Natomiast w kamiennym budyneczku panuje zdrowy chłód. Dodatkowo grube mury schronu dają zbawienną ochronę przed silnym wiatrem. Co ciekawe, półki sypialne wyścielone są grubą 2-centymetrową matą. Pomyślałem, że u nas, w Polsce, taki luksus szybko znalazłby sobie właściciela. Rano planujemy ruszyć na pobliską Valetę oraz zdobyć najwyższy szczyt Sierra Nevada – Mulhacén 3478 m n.p.m., a wszystko to z dzieckiem w wózku. Oto historia pojazdu górskiego – część 2. [zapiski z pamiętnika]

Sierra Nevada – historia pojazdu górskiego cz. 1 - Piąty Kierunek

Sierra Nevada – historia pojazdu górskiego cz. 1

Koleżanka z pracy powiedziała Beacie, że była w Sierra Nevada w Hiszpanii na rowerowej wycieczce. Pomyśleliśmy, że jeśli można tam przemieszczać się na dwóch kółkach, to dlaczego nie spróbować przejść całe pasmo z Mikołajem w wózku. Po drodze, oczywiście nie mogliśmy minąć górskich szczytów: Veletę 3396 m n.p.m. – drugi co do wysokości szczyt Sierra Nevada i Mulhacen 3478 m n.p.m. – najwyższy szczyt na Półwyspie Iberyjskim i w europejskiej części Hiszpanii. Oto historia pojazdu górskiego – część 1. [zapiski z pamiętnika]

Lanzarote - słońce na wyspie wiecznej wiosny

Lanzarote – słońce na wyspie wiecznej wiosny

Lubię promienie wiosennego słońca. Budzą we mnie nieco wychłodzoną po zimie energię, która czai się w komórkach mojego ciała. Ów wigor rozchodzi się wówczas powoli po całym ciele, niczym ciepło w trzewiach po wypiciu gorącej herbaty. Słońce na wyspie wiecznej wiosny wstaje i dzięki niemu staję się fertyczny. Zbieram się do życia. Otwiera się nowy dzień. Uśmiecham się wówczas i głęboko wciągam powietrze. Dzięki słońcu wypełnia mnie życiodajny tlen. [zapiski z pamiętnika]

Wyprawa 2009 - podsumowanie

Wyprawa 2009 – podsumowanie

Wyprawa 2009 to nieźle zakręcona podróż. Na początek z plecakami pchaliśmy wózek z Mikołajem przez najwyższe pasmo Hiszpanii. Najpierw wyszliśmy na Veletę 3396 m n.p.m. – drugi co do wysokości szczyt Sierra Nevada, następnie na Mulhacen 3478 m n.p.m. – najwyższy szczyt na Półwyspie Iberyjskim i w europejskiej części Hiszpanii. Mikołajek ten drugi zaliczył prawie o własnych siłach (prawie, bo na początku podejścia niosłem go w pustym plecaku). Następnie przeżyliśmy tramping po południowym wybrzeżu Hiszpanii i Portugalii. Wylegiwaliśmy się na pięknej wyspie Ilha de Tavira położonej na Oceanie Atlantyckim. Pieszo…
Read more