Tag Archive: Gruzja

Chaukhi - gruzińskie Dolomity - Piąty Kierunek

Chaukhi – gruzińskie Dolomity

Chaukhi – gruzińskie Dolomity to miejsce buzuje górskością. Wystarczy stanąć w wiosce Achkhoti tyłem do Kazbeku i ruszyć (wersja dla turystów dwunożnych) lub przejechać (wersja dla turystów iluś tam śladowych) przez dolinę Sno. Dalej trzeba skręcić na północny-wschód minąć wioskę Juta i podejść wzdłuż rzeki Chaukhistskali, by stanąć twarzą w twarz z masywem. Pamiętam, że było tam wszystko, co kocham w górach. Dzikość skał, zieloność trawy, biel śniegu, porywistość wiatru, szmer czystego strumienia, mleczność chmur, elektryczność burz, bliskość nieba, szacunek gruzińskich wspinaczy do matki Ziemi. Wspinaliśmy się tam dwa razy….
Read more

Kazbek - lodowy szczyt - Piąty Kierunek

Kazbek – lodowy szczyt

Gruzini Kazbek nazywają Mkinwarcweri, co można przetłumaczyć jako „lodowa góra”, „góra z lodowym szczytem” lub „mrożący zimny szczyt”. Osetyjczycy mówią Chazybiedży-Choch lub Urschoch/Urszchoch, czyli dosłownie „biała góra”. Notabene Chazybiedży-Choch, to przydomek osetyńskiego legendarnego strongmana Kanukowa Temirbolata (Bola) Dudarikojewicza (1869-1922) ze wsi Koban. Wracając do nazwy, Kazbek, Czeczeni nazywają Baszlam, co oznacza „topniejąca góra”. W Dagestanie używa się raczej rosyjskiej nazwy Kazbiek. Jednak niezależnie od nazwy, ten potężny pięciotysięcznik za każdym razem jest dla mnie jak latarnia na drodze Gruzja-Osetia Północna. Kiedy wychodzę z namiotu w Stepancmindzie czy w Dolinie Sno…
Read more

Wiecznie żywi - Piąty Kierunek

Wiecznie żywi

Władimir Iljicz Uljanow i Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, czyli Lenin i Stalin. Ich pomniki, popiersia, wizerunki czy obrazy w prywatnych domach niejednokrotnie okraszane świeżymi kwiatami, nie tylko od święta, mają się bardzo dobrze w wielu miejscach w postsowieckich republikach na Kaukazie. Są wiecznie żywi w pamięci niektórych ludzi w Armenii, Gruzji, Dagestanie czy Osetii Północnej. Tylko w Czeczenii i Inguszetii „wiecznie żywi” nie mogą liczyć na sympatyków. Szczególnie ten drugi, który odpowiada za deportację Wajnachów w 1944 roku. Natomiast wg badań Centrum Analitycznego Jurija Lewady w opinii Rosjan Stalin jest „najwybitniejszą…
Read more

Zikr - suficka modlitwa w Pankisi

Zikr – suficka modlitwa w Pankisi

Kistowie, czyli gruzińscy Czeczeni mieszkają w Pankisi od dwóch wieków. Wraz z czasem muzułmanie asymilowali się z chrześcijanami. Niejednokrotnie obchodzili wspólnie święta, pili wino z rogów, chowali zmarłych na tych samych cmentarzach. Nie zapominali jednak o swoich korzeniach. Zachowali język (dialekt języka czeczeńskiego) i surową etykietę zachowań rodzinnych. W dolinie do dziś działają bractwa Kunta Hadżi Kiszyjewa, w tym także unikatowe na skalę światową, bractwo kobiece. Nazywane „hadżistkami” członkinie bractwa raz w tygodniu odprawiają ekstatyczną modlitwę – zikr dżali.