Tag Archive: Górski Karabach

Janapar Trail black & white - część północna

Janapar Trail black & white – część północna

Poszukiwanie Piątego Kierunku w północnej części Janapar Trail z pewnością dostarcza sporej dawki emocji. Nie brakuje nam dreszczyku odkrywania nieznanego, kiedy odnajdujemy w lesie pozarastane mchem ormiańskie kamienne krzyże – chaczkary. Następnie doświadczamy wspinaczki na Kachaghakaberd „Twierdzę Sroki”, skąd rozpościera się widok zapierający dech w piersiach. W Vank z mieszanymi uczuciami zwiedzamy ZOO. W konsekwencji zarażamy się smutkiem zniewolonych w małych klatkach dzikich zwierząt, kochających wolność. Potem dziwimy się artystycznym instalacjom nieopodal Jaskini Lwa. Dziwimy się jeszcze bardziej, kiedy odkrywamy raj w dolinie rzeki Khachenaget. Błogi spokój zakłóca wypadająca łąkotka,…
Read more

Janapar Trail black & white - część południowa

Janapar Trail black & white – część południowa

Lubię bycie w drodze, kiedy szukam Piątego Kierunku. Lubię odkrywać piękno otaczającego nas świata natury, nawet kiedy wylewam z siebie hektolitry potu. Czuję się dobrze, nawet gdy niosę plecak, którego ciężar przygniata mnie do ziemi. Rozumiem wówczas, że każdy krok ma swoją wartość. Przywykłem do rutyny dnia powszedniego w podróży: śniadanie, składanie namiotu, pakowanie, droga, szukanie wody, droga, szukanie cienia, droga, szukanie miejsca na nocleg, rozkładanie namiotu, kolacja, sen. Akceptuję burzę, po której drżę z zimna i upalne słońce, wypijające ze mnie życiodajną siłę. Celebruję chwile z żoną i synem,…
Read more

Karawany śmierci - Piąty Kierunek - recenzja

Karawany śmierci – Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń – recenzja

Armenia – historyczne imperium, dziś „zubożałe państewko na Kaukazie Południowym”. Taki opis widnieje na tyle okładki. W obecnej Armenii czuję się trochę jak w drugim domu. Dlatego z wielkim zaciekawieniem wziąłem do ręki Karawany śmierci autorstwa Andrzeja Brzezieckiego oraz Małgorzaty Nocuń. Niestety, z każdą stroną mój entuzjazm do książki malał. Dlaczego?

Piąty Kierunek - Gorące źródła w Górskim Karabachu

Gorące źródła w Górskim Karabachu

Obok złota i miedzi Górski Karabach ma być może o wiele bardziej cenniejszy skarb niż wspomniane metale – są nim gorące źródła. Najbardziej znane znajdują się w (orm.) rejonie Szahumiańskim (azer.) Kəlbəcər (Kelbadżar). Gorące źródła wybijają na tych terenach od trzęsienia ziemi, które miało miejsce w 1138 roku. Pierwsze badania chemiczne wody prowadzono w latach dwudziestych XX wieku. W 1951 roku wybudowano górne Istisu, które szybko zyskało sławę dzięki leczniczej wodzie. W dolnym Istisu mieściła się rozlewnia wody mineralnej. Uzdrowisko funkcjonowało do kwietnia 1993 roku. Wraz z wojną Istisu przeszło…
Read more