Tag Archive: Azerbejdżan

Wiecznie żywi - Piąty Kierunek

Wiecznie żywi

Władimir Iljicz Uljanow i Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, czyli Lenin i Stalin. Ich pomniki, popiersia, wizerunki czy obrazy w prywatnych domach niejednokrotnie okraszane świeżymi kwiatami, nie tylko od święta, mają się bardzo dobrze w wielu miejscach w postsowieckich republikach na Kaukazie. Są wiecznie żywi w pamięci niektórych ludzi w Armenii, Gruzji, Dagestanie czy Osetii Północnej. Tylko w Czeczenii i Inguszetii „wiecznie żywi” nie mogą liczyć na sympatyków. Szczególnie ten drugi, który odpowiada za deportację Wajnachów w 1944 roku. Natomiast wg badań Centrum Analitycznego Jurija Lewady w opinii Rosjan Stalin jest „najwybitniejszą…
Read more

Piąty Kierunek - Bakijskie skojarzenia

Bakijskie skojarzenia

Pierwsze skojarzenia z Baku? Miejsce akcji początku „Przedwiośnia” Żeromskiego i ropa naftowa, na której wzbogacił się między innymi Alfred Nobel. Co można powiedzieć więcej? Dla mnie Baku kojarzy się z niezwykłymi Polakami, szczególnie z inżynierami i architektami, których praca bezapelacyjnie wpłynęła na rozwój miasta podczas boomu naftowego pod koniec XIX wieku. Oto moje bakijskie skojarzenia.

Baku - piękne miasto bez duszy

Baku – piękne miasto bez duszy

Stolica zazwyczaj kojarzy mi się z esencją danego kraju, punktem centralnym, najważniejszym miastem. Jej rangę podkreślają parlament, pałac prezydencki oraz centralne urzędy. Stolica poza siedzibami władz, to także subiektywnie odczuwany metafizyczny klimat, który można odnaleźć w labiryncie wąskich uliczek starówki, w rozmowie z przypadkowym bakijczykiem przy szklaneczce herbaty czy w sklepie z ręcznie plecionymi dywanami. Aby go poczuć muszę czasem zatrzymać się na parkowej ławce. Innym razem dać ponieść się przez tłum i tumult wieczornego życia. Jakie jest dla mnie współczesne Baku? Piękne? Pachnące petrodolarami? Z pewnością. Ale to przede…
Read more

Sauna w pociągu

Sauna w pociągu

Jesteśmy w azerskim Balakan w pierwszej miejscowości po przejściu granicy z Gruzją. Jak na sierpień jest wszystko w normie – termometr w cieniu pokazuje jedyne 43 stopnie Celsjusza na plusie. Okazuje się, że możemy szybko dotrzeć do Baku nocnym pociągiem. Sauna w pociągu jest w cenie. Nieświadomi, cieszymy się, że w ciągu jednej nocy szybko dotrzemy do stolicy Azerbejdżanu, skąd ruszymy dalej na północ, w góry. [zapiski z pamiętnika]