Tag Archive: Arcach

Ghazanchetsots - Katedra Świętego Zbawiciela w Szuszi - Piąty Kierunek

Ghazanchetsots – katedra Świętego Zbawiciela w Szuszi

Jest rok 2012. Późny wieczór. Zapowiada się ciepła sierpniowa noc. Przyjechaliśmy tradycyjnie autostopem do Szuszi. Dziś nie ma po co się pchać do Stepanakertu. Idziemy pod kościół, do miejsca, które dla mnie zwykle kojarzy się z bezpieczeństwem i spokojem. Jednak historia tego miejsca oraz sytuacja w Górskim Karabachu zdecydowanie stoją w opozycji do mojego przekonania. Oficjalnie w Arcach obowiązuje zawieszenie broni. Mimo tego, co chwilę ktoś strzela i ginie po obu stronach konfliktu. Pytam krzątającego się wokół kościoła człowieka, czy możemy rozbić tu namiot. Nie ma problemów. Pan pokazuje, gdzie…
Read more

Nagroda główna Na Szage 2019

Nagroda główna Na Szage 2019

Kiedy opowiadamy o Janapar Trail i o Arcachu/Górskim Karabachu możemy mówić o liczbie przebytych kilometrów, warunkach pogodowych czy topografii. Możemy opowiadać o celach górskich i pięknych krajobrazach. Dla nas droga przez Arcach to także opowieści o ludzkich losach, trudnych wydarzeniach i wojennej traumie mieszkańców nieuznawanego kraju. Otrzymanie głównej nagrody za opowieść Janapar, znaczy droga podczas poznańskiego festiwalu Na Szage 2019, to wielki zaszczyt.

Reportaż - Najważniejsza była droga - Twierdza Kaczachakaberd

Reportaż – Najważniejsza była droga – Twierdza Kaczachakaberd

Janapar Trail to prawie 300-kilometrowy szlak prowadzący przez góry Małego Kaukazu na terytorium nieuznawanego państwa – Republiki Arcach, znanej w Polsce bardziej pod nazwą Górski Karabach. Dokonując historycznego przejścia jako pierwsi Polacy, pierwsza rodzina, a Mikołaj jako najmłodszy wędrowiec na świecie, wyczyn dla nas nie był najważniejszy. Najważniejsza była droga, a droga po ormiańsku to dżanapar.

Janapar Trail black & white - część północna

Janapar Trail black & white – część północna

Poszukiwanie Piątego Kierunku w północnej części Janapar Trail z pewnością dostarcza sporej dawki emocji. Nie brakuje nam dreszczyku odkrywania nieznanego, kiedy odnajdujemy w lesie pozarastane mchem ormiańskie kamienne krzyże – chaczkary. Następnie doświadczamy wspinaczki na Kachaghakaberd „Twierdzę Sroki”, skąd rozpościera się widok zapierający dech w piersiach. W Vank z mieszanymi uczuciami zwiedzamy ZOO. W konsekwencji zarażamy się smutkiem zniewolonych w małych klatkach dzikich zwierząt, kochających wolność. Potem dziwimy się artystycznym instalacjom nieopodal Jaskini Lwa. Dziwimy się jeszcze bardziej, kiedy odkrywamy raj w dolinie rzeki Khachenaget. Błogi spokój zakłóca wypadająca łąkotka,…
Read more

Janapar Trail black & white - część południowa

Janapar Trail black & white – część południowa

Lubię bycie w drodze, kiedy szukam Piątego Kierunku. Lubię odkrywać piękno otaczającego nas świata natury, nawet kiedy wylewam z siebie hektolitry potu. Czuję się dobrze, nawet gdy niosę plecak, którego ciężar przygniata mnie do ziemi. Rozumiem wówczas, że każdy krok ma swoją wartość. Przywykłem do rutyny dnia powszedniego w podróży: śniadanie, składanie namiotu, pakowanie, droga, szukanie wody, droga, szukanie cienia, droga, szukanie miejsca na nocleg, rozkładanie namiotu, kolacja, sen. Akceptuję burzę, po której drżę z zimna i upalne słońce, wypijające ze mnie życiodajną siłę. Celebruję chwile z żoną i synem,…
Read more