Sandały Men Newport

Piąty Kierunek - Sandały Men Newport - test

Od kilu lat uznaję je za sandały w pełni spełniające moje wymagania. Codziennie od wiosny do wczesnej jesieni jeżdżę w nich na rowerze. Bez problemu przechodzę górskie potoki, przemieszczam się po wąskich perciach oraz szerokich miejskich ulicach i zawsze mam pewność, że bezpiecznie trzymam się podłoża, a moje palce są dobrze chronione. Oto test flagowego produktu marki Keen – Men Newport.

Warunki testu

Prawie codziennie w Polsce od wiosny do wczesnej jesieni oraz przez wiele tygodni na Kaukazie zarówno w górach jak i w mieście.

Opis producenta Men Newport/Newport H2

Patent Toe Protection
Waga: 420 g Newport, 405 g Newport H2
Część wierzchnia: wodoodporna skóra w Newport, poliester w H2
Wkładka anatomiczna antyodorowa
Wykończenie wewnętrzne AEGIS Microbe Shield
Podeszwa Non-Marking

Konstrukcja i funkcjonalność

Wyobraź sobie tłum ludzi w autobusie w drodze do pracy lub w busie podczas podróży. Każdy się pcha, szuka miejsca. Ktoś staje niechcący na twoją stopę. Jak wyglądają odkryte palce w Twoich sandałach? Boli? W Newport, dzięki ochronie palców, nawet nic nie poczujesz.

Newport były moimi pierwszymi sandałami, które zabrałem na Kaukaz. Przemierzałem w nich bezdroża, przechodziłem rwące rzeki oraz traktowałem je w warunkach letnich, jako obuwie podejściowe. Najbardziej przypadł mi do gustu patent ochrony palca (Toe Protection). Ta cecha to niemalże symbol całej marki Keen. Uderzenie w kamień czy bezwiednie stąpający tłum ludzi w tbiliskim metro, w sandałach Newport to nic strasznego.

Drugą ważną zaletą sandałów to podeszwa. Bardzo dobre trzyma się podłoża, co ma niebagatelne znaczenie przy przekraczaniu rzek oraz w marszach górskich. W Newport odbywałem nawet proste wspinaczki oraz zjazdy m.in. w Dagestanie i Gruzji. Dodatkowo, sztywność podeszwy dobrze chroni stopę przed ostrymi kamieniami, ale daje poczucie sprężystości przy każdym kroku.

Sandały bardzo łatwo się ubiera. Są bardzo wygodne i od pierwszego dnia użytkowania nie ocierały stóp. W wersji Men Newport część wierzchnia zbudowana jest ze skóry. Model H2 zbudowany jest z poliesteru. Porównując oba typy muszę przyznać wyższość sandałom skórzanym. Po wielotygodniowej eksploatacji – całodzienne używanie i marsze z ciężkim plecakiem (w sumie ponad 110 kg wraz ze mną) w H2 (w dwóch modelach, jakie testowałem) szwy na zewnętrznych częściach przy kostkach puściły i sandały przestały dobrze trzymać się stóp. Z pewnością nie należy tego zaliczyć do zalet, szczególnie, że cena regularna nie należy do niskich. Na szczęście rozprute szwy łatwo można naprawić u producenta czy szewca. Natomiast klasyczny, skórzany Newport po dwóch latach ekstremalnego używania lekko się rozciągnął, co też obniżyło jego właściwości przylegania do stopy. Natomiast wszystkie szwy były całe.

W wersji skórzanej odniosłem wrażenie, że stopa nawet po całodniowym marszu nigdy nie zalatywała smrodem. W H2 paradoksalnie na początku używania (wówczas powłoka antyodorowa jest nowa) smrodek pojawiał się pod ściągnięciu sandałów nawet po kilkugodzinnym użytkowaniu. Problem mija dopiero po dokładnym umyciu wkładki, co podczas podróży bywa nie zawsze tak proste. Warto przy tym pamiętać, że flora bakteryjna jest specyficzna dla każdego człowieka i stopa różnie reaguje nawet z najlepszymi powłokami antyodorowymi. Dlatego też pytałem wielu użytkowników produktów Keen o ich odczucia i niestety moja ocena nie jest odosobniona. Smród po całodniowym użytkowaniu występuje u większości użytkowników, których miałem okazję poznać. Problem dotyczy tażke modelu dziecięcego. Natomiast na plus należny zaliczyć szybkie schnięcie oraz bezproblemowe chodzenie w zmoczonych sandałach. W modelach innych firm, zdarzały mi się w takich sytuacjach otarcia.

Co do kolorystyki to oba modele nie powalają dużym wyborem. W sezonie 2016 przeważają kolory ziemiste: skórzany ma trzy warianty, H2 sześć. Dla porównania na rynku amerykańskim H2 dostępny jest aż w czternastu wariantach kolorystycznych. Szkoda, bo w sezonie 2015 na polskim rynku H2 miał ciekawy model – pomarańczowy. Dla sympatyków nietypowych i kolorowych sandałów polecam Uneek.

Jeśli jednak praktyczne zastosowanie jest ważniejsze od lansu i nie szczędzisz pieniędzy na wygodne wielozadaniowe sandały, a ewentualne niemiłe zapachy szybko neutralizujesz to Men Newport jest produktem godnym polecania. Może za dodatkową rekomendację posłuży fakt, że konstrukcja Newport od lat jest naśladowana przez inne marki. W końcu dobrze wzorować się od najlepszych.

Zalety

+ ochrona palca

+ przyczepność

+ komfort noszenia

+ szybkie schnięcie

Wady

– niedostatecznie mocne szwy w modelu H2 (ważne w relacji cena/jakość)

– powłoka antyodorowa nie wytrzymuje całodniowego używania

– małe zróżnicowanie kolorystyczne na rynku polskim (sezon 2016)

 

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

1 Comment

  1. Pingback: 5kierunek.pl - test uneek keen

Dodaj komentarz