Ludobójstwo Ormian – Cicernakaberd

Ludobójstwo Ormian - Piąty Kierunek

Wolnym krokiem zmierzam na wzgórze Cicernakaberd. Z szacunkiem przechodzę przez aleję, gdzie ważni tego świata sadzą drzewa pro memoria. W skupieniu idę wzdłuż ściany pamięci. Ludobójstwo Ormian wyryte w kamieniu listą miejsc, skąd pochodziły ofiary Mec Jeghern przywołuje szkolną reminiscencję „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Prowadzony cieniem 44-metrowego obelisku, wchodzę w krąg 12 pylonów. Pośrodku płonie wieczny ogień. Ktoś robi sobie selfi. Na jednym z kamieni siedzi nieco przestraszona biała gołębica. Na innym wypatruję zieloną gałązkę. Roślina wyrasta z kamienia. Życie zwycięża śmierć. W głowie pulsuje, niczym uporczywy neon za oknem, hasło „I remember and demand”. Czytałem gdzieś, że „pamięć jest oknem, przez które oglądamy historię”. Zaglądam przez moje i widzę, że zakwitła niezapominajka.

Ludobójstwo Ormian – Cicernakaberd

FacebooktwitterlinkedinmailFacebooktwitterlinkedinmail

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.