Gdzie patrzy orzeł?

Gdzie patrzy orzeł - Piąty Kierunek

Mikołaj podczas 8. Festiwalu Podróży i Przygody Bonawentura w Starym Sączu ma okazję brać udział w warsztatach prowadzonych przez Alicję Rapsiewicz. Temat: „Tam, gdzie skaczą kangury, czyli podróż do Australii”. Tak się składa, że przez moment warsztatów siedzę nieopodal i mimochodem słucham słów prowadzącej. Dowiaduję się, że w herbie Australii widnieją zwierzęta: kangur i struś emu. Ciekawostką, jaką mnie zaskakuje Alicja, jest informacja, że owe stworzenia nie potrafią się cofać, tzn. chodzić do tyłu. Symboliczne umieszczenie kangura i emu w herbie kraju nie jest przypadkowe. Oznacza to, że Australia nie ogląda się wstecz.

Biorąc pod uwagę aborygeńską krew na rękach białych osadników z Europy, to dość wygodny zabieg. Jednak, jeśli nie patrzeć przez pryzmat historii, a interpretuje herb, jako symbol państwa, który ma pewną wizję, to można opisywać sprawę inaczej. Australia patrzy w przyszłość, bez zbędnego i traumatycznego oglądania się wstecz. Oczywiście znajomość historii oraz własnej tożsamości są niezwykle ważne, jednak przesłanie jest proste, to przyszłość jest priorytetem, a nie przeszłość.

W tym momencie moje myśli kierują się w stronę rodzimego godła. Abstrahując od dyskusji dotyczących pierwowzoru: paw, gołąb czy wrona, to obecnie dumnie wypięty orzeł biały w koronie na czerwonym polu. Biel w zakresie wartości duchowych oznacza czystość i niepokalanie. Czerwień symbolizuje cnoty odwagi i waleczności. „Nasz” orzeł ma głowę zwróconą w prawo. Niektórzy twierdzą, że na zachód. Co nie zmiana faktu, że widzimy tylko jedno oko. Gdzie patrzy zatem drugie? Może ostatnio za bardzo wstecz, w przeszłość?

 

Facebooktwittergoogle_pluslinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluslinkedinmail

2 Comments

  1. ania

    Bardzo podoba mi się ta interpretacja – jedno oko w przyszłość, a drugie w przeszłość. Wiele z nas nie potrafi znaleźć równowagi pomiędzy tym co było, jest i będzie, a przecież nie można zapatrzeć się za bardzo w jedną z tych stron. Co do herbu Australii, również bardzo mi się podoba. Nie dość że nawiązuje do charakterystycznych zwierząt, to właśnie także do historii, która ma wiele na sumieniu. Pozdrawiam

    Reply
    1. 5kierunek (Post author)

      Dziękuję za komentarz i życzę nam wszystkim umiejętności doceniania „równowagi pomiędzy tym co było, jest i będzie”.

      Reply

Dodaj komentarz