Cypr zimą

Cypr zimą - Piąty Kierunek

Kiedy za oknem szarość i plucha, a smog wypełnia płuca, nie ma co siedzieć w domu. Byliśmy już na Malcie, na Lanzarote, a rok temu w Jordanii. Tym razem pakujemy się do jednego, dużego plecaka i z namiotem trafiamy na Wyspę Afrodyty. Cypr zimą okazuje się dla nas miejscem idealnym. Bez pośpiechu zwiedzamy liczne atrakcje, biwakujemy na dzikich plażach i cieszymy się z bycia razem.

Cypr zimą

Lądujemy w Pafos i zwiedzamy Groby Królewskie oraz park archeologiczny, gdzie swój wkład w odkrywanie przeszłości mają polscy archeologowie. Następnie trafiamy do Nikozji – jedynej na świecie podzielonej stolicy pomiędzy dwa narody: grecki i turecki. Meandrujemy uliczkami części południowej by przejść do nieuznawanego państwa, czyli Tureckiej Republiki Cypru Północnego.

Na północy zwiedzamy Kirenię (tur. Girne), skąd autostopem docieramy na półwysep Karpas. Niestety, nie udaje się nam zobaczyć dziko żyjących osłów, więc obiecujemy sobie z Beatą, że kiedyś tu wrócimy. Dzięki uprzejmości kierowcy pochodzącego z Tadżykistanu trafiamy do klasztoru św. Barnaby, gdzie obecnie mieści się muzeum. A w pobliskiej kapliczce znajduje się grób apostoła uznawanego za założyciela i patrona kościoła na Cyprze.

Kolejne miejsce, które opowiada o historii wyspy to starożytne miasto Salamina. Niegdyś ważny ośrodek kultu Zeusa, a następnie miejsce ewangelizacji przez świętych Barnabę, Pawła i Jan Marka. Dalej trafiamy do Famagusty (tur. Gazimağusa). Śledzeni kocimi spojrzeniami meandrujemy uliczkami i odwiedzamy wszystkie świątynie i miejsca historyczne w starym mieście. Pieszo wracamy do części południowej wyspy i docieramy nad Słone Jezioro w Larnace. W sąsiedztwie flamingów spędzamy noc, by kolejnego dnia zwiedzić meczet Umm Haram. Dla muzułmanów jest to ważne miejsce, ze względu na grób Umm Haram, która była żoną Ubady bin al-Samita towarzysza proroka Mahometa. Ostatnie dwa dni spędzamy w Larnace. Zajadamy się serem halloumi, oliwkami i owocami morza. Oczywiście nie brakuje do tego lokalnego wina.

Cypr zimą dał nam sporą dawkę energii i spokoju. Muszą wystarczyć do kolejnej podróży. Dokąd? Zobaczymy.

FacebooktwitterlinkedinmailFacebooktwitterlinkedinmail

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.