Fotoreportaż

Czasem jedno zdjęcie jest warte więcej niż tysiąc słów. W podróż zawsze zabieram przynajmniej jeden aparat fotograficzny.

Stambuł kocie imperium - Piąty Kierunek

Kocie imperium – Stambuł

Największe tureckie miasto jest rajem dla wolnych kotów. Przywędrowały one ze starożytnego Egiptu, gdzie utożsamiono je z boginią Bastet, która była pół kotem, pół kobietą. Dodatkowo, jak w każdym mieście portowym myszołapy są naturalnym elementem walki ze szkodnikami. W kulturze islamu koty (tur. kediler) sporo zawdzięczają kociej przyjaciółce proroka Mahometa o arabskim imieniu Muezza, z którą związanych jest sporo legend. W ostatnim czasie Stambulskie koty rozsławił film dokumentalny Kedi – sekretne życie kotów w reżyserii Ceydy Torun. Niektórzy mieszkańcy miasta nad Bosforem twierdzą, że kto zabił kota, musi zbudować meczet…
Read more

Muzeum Pisanek - Kołomyja

Muzeum Pisanek – Kołomyja

Muzeum Pisanek w Kołomyi w obwodzie iwanofrankiwskim odwiedzamy podczas podróży sentymentalnej. Obok zabytkowych kościołów i Muzeum Huculszczyzny i Pokucia, to nie tylko unikatowy budynek, ale współczesny symbol Kołomyi. Muzeum obecnie posiada 12 tysięcy pisanek, jednak kolekcja wraz z czasem rośnie. Wśród eksponatów można podziwiać pisanki zarówno z Ukrainy, jak i z całego świata. Warto zaznaczyć, że nie brakuje również świątecznych jajek z Polski.

Cypryjskie koty - Piąty Kierunek

Cypryjskie koty

Cypryjskie koty są nieodzownym elementem Wyspy Afrodyty. Zwane są także kotami św. Heleny i kotami św. Mikołaja. Te nazwy pochodzą od najstarszej pisemnej wzmianki o kotach na Cyprze związanej z historią św. Heleny z Konstantynopola. Według bizantyjskiej legendy, w 328 roku n.e. św. Helena wysłała setki kotów z Egiptu lub Palestyny ​​na Cypr. Koty miały rozprawić się z jadowitymi wężami, które nękały klasztor Świętego Mikołaja w pobliżu Akrotiri. Inna teoria łączy koty na Cyprze wraz ze statkami, na których pełniły służbę, chroniąc ładunku przed gryzoniami. Do opisu pochodzenia najstarszego kota…
Read more

Chaukhi - gruzińskie Dolomity - Piąty Kierunek

Chaukhi – gruzińskie Dolomity

Chaukhi – gruzińskie Dolomity to miejsce buzuje górskością. Wystarczy stanąć w wiosce Achkhoti tyłem do Kazbeku i ruszyć (wersja dla turystów dwunożnych) lub przejechać (wersja dla turystów iluś tam śladowych) przez dolinę Sno. Dalej trzeba skręcić na północny-wschód minąć wioskę Juta i podejść wzdłuż rzeki Chaukhistskali, by stanąć twarzą w twarz z masywem. Pamiętam, że było tam wszystko, co kocham w górach. Dzikość skał, zieloność trawy, biel śniegu, porywistość wiatru, szmer czystego strumienia, mleczność chmur, elektryczność burz, bliskość nieba, szacunek gruzińskich wspinaczy do matki Ziemi. Wspinaliśmy się tam dwa razy….
Read more

Kanion Khazali - Jordania - Piąty Kierunek

Kanion Khazali – Jordania

Ostatniej nocy na Wadi Rum rządził księżyc w pełni. Teraz słońce pokazuje, do kogo należy nieboskłon. Uciekamy w objęcia cienia, który rzuca Kanion Khazali. Przed wejściem czytam tablicę informacyjną: „Wspinaczka i trekking na własną odpowiedzialność”. Drzewa o białej korze bez liści u wejścia tajemniczo zapraszają do wnętrza brudnej pomarańczy. Wąski wąwóz wciąga tajemnicą nabatejskich inskrypcji. Oczko wodne niczym strażnik pilnuje wejścia wyżej, w głąb. Kanion Khazali powoli wypełnia się turystami, ale do sedna nie dochodzą. Wspinam się wyżej. Architektonika skały wciąga, kształt, kolor i idealne tarcie. Skała i ja –…
Read more

Akropol ateński - Piąty Kierunek

Akropol ateński – samotność w tłumie

Akropol ateński. Tłum miota się po wzgórzu. Zdjęcia, pozowane selfie, pstryk i szybki marsz do kolejnej atrakcji. Płynę trochę obok. Próbuję wśród kolumn odnaleźć ducha demokracji. Z pamięci wypływają wyuczone w szkolnych czasach opisy: Perykles – reformator, Fidiasz – genialny rzeźbiarz, Iktinos, Mnesikles i Kallikrates – architekci, których dzieła akropolu ateńskiego podziwia świat. Podziwiam i ja. Wiem, że nie zdążę zobaczyć wszystkiego. Wolę na chwilę być samotnym w tłumie i zgubić się w marmurach odbitych od lustra niebieskich okularów. Chyba nawet przez chwilę widziałem w nich Atenę… Akropol ateński