Karawanseraj Orbeliana - Piąty Kierunek

Karawanseraj Orbeliana – Armenia

Karawanseraj Orbeliana to zajazd dla karawan położony na południowej części przełęczy Vardenyats. Jest najlepiej zachowanym przykładem świeckiej architektury ormiańskiej z czasów średniowiecza. Karawanseraj Orbeliana leżał na jednej z odnóg Szlaku Jedwabnego, jaka prowadziła w XIII-XIV wieku przez państwo Ilchanidów poprzez doliny rzek Vorotan i Arpa do jeziora Sewan.

Vardavar i oczyszczająca moc wody - Piąty Kierunek

Vardavar i oczyszczająca moc wody

Vardavar. W Erywanie jest pond 40 stopni Celsjusza. Nagle z balkonu leci dziecięta wanienka wody i bombarduje grupę młodzieży, która biegnie do pompy, by napełnić swoje wiadra. Dziewczęta i chłopcy patrzą na bombardiera z balkonu. Odgrażają się, choć wiedzą, że tam nie sięgną. Nic nie szkodzi. W zamian za to oblewają inną bandę z sąsiedniego podwórka. I tak zaczyna się kolejna wodna bitwa.

Chaukhi - gruzińskie Dolomity - Piąty Kierunek

Chaukhi – gruzińskie Dolomity

Chaukhi – gruzińskie Dolomity to miejsce buzuje górskością. Wystarczy stanąć w wiosce Achkhoti tyłem do Kazbeku i ruszyć (wersja dla turystów dwunożnych) lub przejechać (wersja dla turystów iluś tam śladowych) przez dolinę Sno. Dalej trzeba skręcić na północny-wschód minąć wioskę Juta i podejść wzdłuż rzeki Chaukhistskali, by stanąć twarzą w twarz z masywem. Pamiętam, że było tam wszystko, co kocham w górach. Dzikość skał, zieloność trawy, biel śniegu, porywistość wiatru, szmer czystego strumienia, mleczność chmur, elektryczność burz, bliskość nieba, szacunek gruzińskich wspinaczy do matki Ziemi. Wspinaliśmy się tam dwa razy….
Read more

Kanion Khazali - Jordania - Piąty Kierunek

Kanion Khazali – Jordania

Ostatniej nocy na Wadi Rum rządził księżyc w pełni. Teraz słońce pokazuje, do kogo należy nieboskłon. Uciekamy w objęcia cienia, który rzuca Kanion Khazali. Przed wejściem czytam tablicę informacyjną: „Wspinaczka i trekking na własną odpowiedzialność”. Drzewa o białej korze bez liści u wejścia tajemniczo zapraszają do wnętrza brudnej pomarańczy. Wąski wąwóz wciąga tajemnicą nabatejskich inskrypcji. Oczko wodne niczym strażnik pilnuje wejścia wyżej, w głąb. Kanion Khazali powoli wypełnia się turystami, ale do sedna nie dochodzą. Wspinam się wyżej. Architektonika skały wciąga, kształt, kolor i idealne tarcie. Skała i ja –…
Read more